Dręczyciel
🍰 Pierwszy kęs
Już sam tytuł zdradza, że ta historia nie będzie należeć do łatwych. Główna bohaterka, Tatum, każdego dnia doświadcza upokorzeń ze strony Jareda – swojego sąsiada i jednocześnie osoby, która kiedyś była jej najlepszym przyjacielem.
Najbardziej boli jednak nie samo dręczenie, ale brak odpowiedzi na pytanie: dlaczego?
🍰Smak tej historii
Ta historia smakuje jak ciepła szarlotka z dużą ilością cynamonu. Na pierwszy rzut oka wydaje się słodka i dobrze znana, ale już po chwili pojawia się wyraźna ostrość, która zostaje na długo.
To książka o tym, jak cienka potrafi być granica między miłością a nienawiścią. Czasem jedno niewypowiedziane zdanie wystarczy, żeby zamienić przyjaźń w wojnę.
Co kryje środek?
Jared i Tate byli kiedyś przyjaciółmi, spędzali ze sobą całe dnie a w nocy wymykali, żeby pobyć ze sobą jeszcze chwile dłużej. Jednak to się zmieniło. I Tate nie wie dlaczego. Jared z każym rokiem ma co raz wymyślniejsze sposoby, żeby jej dokuczać i nastawia innych przeciwko niej.
Tatum wyjeżdża na rok do Francji na wymianę studencką. Po powrocie postanawia przestać być ofiarą. Zamiast uciekać, zaczyna walczyć o siebie i odkryć, co naprawdę wydarzyło się między nimi
Co mi się podobało?
✔️ Przemiana głównej bohaterki.
✔️ Pokazanie, jak cienka potrafi być granica między miłością a nienawiścią.
✔️ Motyw wyścigów samochodowych, który dodaje historii dynamiki.
Co mi nie do końca smakowało
➖ Niektóre sceny były dla mnie bardzo trudne i momentami wywoływały złość na bohaterów. Właśnie przez to kilka razy miałam ochotę odłożyć książkę, choć ostatecznie cieszę się, że tego nie zrobiłam.
Deserowa karta
☕ Z czym i z kim podawać:
Z kawałkiem ciepłej szarlotki i gałką lodów waniliowych. Najlepiej z osobami, które lubią historie pełne emocji, niedopowiedzeń i bohaterów dalekich od ideału.
☕ Najlepiej podawać:
W letnie wieczory, gdy zza okna słychać odgłos przejeżdżających samochodów. Wtedy najłatwiej poczuć klimat tej historii.