Hauting Adeleine
🍰 Pierwszy kęs
Jeżeli książka rozpoczyna się od kilku stron ostrzeżeń, to wiadomo, że nie znalazły się tam przypadkiem.
Haunting Adeline to historia przeznaczona wyłącznie dla dorosłych czytelników. Zawiera brutalne sceny przemocy, stalking oraz wiele trudnych tematów, które mogą być niekomfortowe dla części odbiorców.
Od pierwszych stron wyczuwa się gotycki klimat. Główna bohaterka, Adeline, wprowadza się do odziedziczonego po prababci domu. Mieszkańcy uważają go za nawiedzony, jednak ona nie zamierza rezygnować z nowego miejsca.
Podczas remontu odnajduje pamiętniki swojej prababci. To właśnie one stają się początkiem historii, która zaczyna niepokojąco przypominać wydarzenia sprzed lat.
🍰Smak tej historii
Ta historia smakuje brownie z dodatkiem chili.
Najpierw wyczuwalna jest intensywna czekolada, która przyciąga i uzależnia. Chwilę później pojawia się ostrość, której trudno się spodziewać.
To książka pełna kontrastów.
Z jednej strony gotycki klimat, opuszczony dom i pamiętniki skrywające tajemnice. Z drugiej — brutalny świat przemocy i handlu ludźmi, który przypomina, że największe potwory często nie są fikcją.
Nie jest to historia dla każdego. Ale właśnie dlatego tak trudno o niej zapomnieć.
Co kryje środek?
Wkrótce okazuje się, że Adeline również ma swojego stalkera.
Zade pojawia się w jej życiu coraz częściej, przekraczając kolejne granice prywatności. Jednocześnie prowadzi podwójne życie — z jednej strony jest bezwzględny wobec swoich przeciwników, z drugiej angażuje się w walkę z handlem ludźmi.
Losy Adeline i Zade’a splatają się coraz mocniej, a napięcie między nimi nieustannie rośnie.
To jednak nie jest jedynie historia obsesyjnej relacji. W tle pojawiają się tajemnice z przeszłości, rodzinne sekrety oraz wątki, które nadają książce klimat thrillera.
Co mi się podobało?
✔️ Gotycki klimat i nawiedzona posiadłość.
✔️ Motyw pamiętników odkrywających przeszłość.
✔️ Wątki thrillera psychologicznego.
✔️ Pokazanie, jak poważnym problemem współczesnego świata pozostaje handel ludźmi.
Co mi nie do końca smakowało?
➖ Zakończenie urywa się w momencie największego napięcia. Z jednej strony skutecznie zachęca do sięgnięcia po drugi tom, z drugiej pozostawiło u mnie spory niedosyt.
Deserowa karta
☕ Z czym i z kim podawać:
Z mocnymi nerwami, cierpliwością i osobami, które świadomie sięgają po dark romance oraz nie boją się trudnych i kontrowersyjnych tematów.
Czytelnikami, którzy uwielbiają mrok.
☕ Najlepiej podawać:
Wieczorem, pod kocem, z kubkiem gorącej czekolady. Po tej historii przyda się chwila, żeby uspokoić emocje.